Pielęgniarka


Jeszcze nie tak dawno było głośno w telewizji o dużych protestach w polskiej Służbie Zdrowia. Pielęgniarki organizowały białe miasteczka, w których domagały się podwyżek płac. Jeszcze wcześniej podobne protesty nie przyniosły żadnych wyników i właśnie wtedy rozpoczęły się masowe wyjazdy polskich pielęgniarek, lekarzy i innych specjalistów od różnych chorób. Nic dziwnego – na wyspach czeka na nich czterokrotnie wyższa pensja i zdecydowanie lepsze warunki pracy. Ponadto Polscy lekarze, od 2004 roku posiadają prawo do zakładania prywatnych przychodni czy klinik medycznych. Żeby móc praktykować legalnie swój zawód, lekarz musi spełnić wiele warunków. Przepisy są niezwykle zaostrzone. Niektórzy brytyjscy pracodawcy wymagają od polskich lekarzy zdania egzaminu poświadczającego o ich umiejętnościach pod względem języka angielskiego. Ponadto osoba chcąca pracować w zawodzie lekarza w Wielkiej Brytanii musi posiadać dyplom ukończenia studiów wyższych, zwieńczonych tytułem Lekarza. Ponadto nie obędzie się bez dokumentu wydanego przez Okręgową Izbę Lekarską – Prawo Wykonywania Zawodu.


Język obcy


Oczywiście niekiedy jest to niemożliwe, ponieważ w takiej sytuacji nie trudno wpaść w załamanie nerwowe czy depresję, która w niczym nie pomaga. Taki tok wydarzeń przypomina prędzej scenariusz filmowy niż rzeczywistość. Jednak niestety dzieją się w rzeczywistości. Dlatego też, żeby ustrzec się przed takimi niebezpieczeństwami warto swoją podróż za granicę odpowiednio wcześniej zaplanować. Przydatny w tym celu jest niewątpliwie Internet. Pracy można szukać na własną rękę – w Internecie, przez znajomych, rodzinę czy biuro pośredniczące. W naszym interesie jest zebranie wszelkich możliwych informacji na temat miejsca pracy, warunków oraz pensji. Jadąc za granicę musimy znać język angielski lub jakikolwiek inny, którym porozumiemy się na całym świecie. Poziom języka obcego, jaki powinniśmy znać, jest określany w zależności od zawodu i czynności, jaką będziemy wykonywać. Oczywiste jest, że nie będziemy mieli obowiązku znać języka angielskiego na poziomie akademickim, gdy znajdziemy zatrudnienie w fabryce produkującej płatki kukurydziane.


Błąd


Takie sytuacje miały miejsce niejednokrotnie. Kończyło się to niekiedy rodzinną tragedią i bardzo ciężkimi warunkami życia. W jednej z polskich stacji telewizyjnych wyemitowano dokument pokazujący Polaków w Wielkiej Brytanii, którym nie udało się zrealizować marzeń o lepszym bycie. Jadący z uśmiechem na twarzy liczyli, że bez problemu znajdą zatrudnienie na wyspach. Ku ich zaskoczeniu, pracy nie było. Każdy, kto wybiera się na tak daleką podróż zabiera ze sobą najniezbędniejsze rzeczy, żywność oraz większą kwotę pieniędzy, która zapewniłaby mu bezpieczeństwo w razie komplikacji. Co zrobić, gdy jedzenie się skończyło, pieniądze wydane, a pracy i miejsca zakwaterowania w dalszym ciągu nie otrzymaliśmy? Wówczas zaczyna się tragedia. Polacy, których spotkał taki los, zostali z pustymi rękami na ulicy. Co gorsze, okazało się, że życie, jako bezdomny w Wielkiej Brytanii jest bardziej opłacalne niż w Polsce – o ile w ogóle można tak to nazwać. Bezdomnym w UK przypada pomoc finansowa od rządu, przez co wygodniej jest tak żyć, niż wysilić się i poszukać normalnej i godnej pracy.